Patine.pl

Jak usunąć głębokie rysy na skórze

Nasi Klienci momentami zaskakują nas tak bardzo, że po prostu zapiera dech w piersiach! Tym razem nadesłana przez Klienta „FotoMultirenowacja” wraz z komentarzem, z którego wielu początkujących w temacie wyciągnie odpowiednie wnioski. W końcu lepiej uczyć się na błędach cudzych niż swoich ;)

Z dobrymi butami jest jak z nowym samochodem: dmuchamy na nie, chuchamy, jednak prędzej czy później pojawi się pierwsza rysa. O ile naprawa lakieru w samochodzie może okazać się kosztowna i dość stresująca, o tyle w przypadku butów wcale nie musi tak być – wystarczą dobre środki oraz odrobina cierpliwości.

W moim przypadku pacjentem były buty Patine model 002 ze sklepu Patine.pl, które zupełnie przypadkiem „spersonalizowałem” nadając na czubku jednego z nich niezwykle gustowną rysę w kształcie cyfry 7.

13a

Początkowo chciałem ją wypełnić grubą warstwą Pommadiera, jednak uszkodzenie było zbyt głębokie. Po konsultacji ze sklepem okazało się, że do tego typu uszkodzeń należy wybrać SAPHIR Krem do Renowacji z Pigmentem. Od Pommadiera różni się składem, gęstością, nasyceniem barwnika i przede wszystkim przeznaczeniem. Zawarty w nim pigment wnika głęboko w skórę, dzięki czemu efekt jest trwały, a buty można śmiało nakremować oraz użyć Wosku. Początkowo byłem dość sceptyczny i nie robiłem sobie wielkich nadziei, zważywszy, że samo nałożenie kremu to jedynie etap prac nad całością. Kluczem było zeszlifowanie całego barwnika do głębokości samej rysy za pomocą pada do skór.

Dużym wyzwaniem okazało się dobranie właściwej barwy. Buty Patine 002 mają kolor brązowy z delikatnym odcieniem czerwieni. Uzyskanie podobnego efektu wymagało zmieszania we właściwych proporcjach dwóch barwników Kremu do Renowacji SAPHIR o numerach 05 oraz 34.

4a

3a

Po oczyszczeniu obuwia zabrałem się do pierwszej aplikacji kremu, a później – zeszlifowania koloru z całego noska.

17a

16a

18a

Uznałem, że nałożenie jednego barwnika w zupełności wystarczy i zdecydowałem się na kolor o numerze 5.

15a

12a

Krótko mówiąc, nie wystarczyło – nosek jednego buta znacząco różnił się od drugiego.

19a

Postanowiłem ponownie zetrzeć barwnik z czubka buta, gdyż w tym przypadku potrzebowałem nadać jej nieco mahoniowego sznytu. Zmieszałem oba kremy w proporcji 1:1. Nałożyłem je na odsłonięte lico skóry i… ponownie to nie było „to”. Odcień czerwieni był zbyt intensywny, a kolor nosków obu butów był skrajnie różny.

Trzecie podejście rozpocząłem od kolejnego starcia pigmentu oraz ponowną aplikację kremu. Tym razem zmieszałem barwy w stosunku 2:1.

23a

24a

Później nałożyłem krem na całej powierzchni startego noska i… Bingo! Barwa była niemal identyczna, a po nałożeniu Pommadiera oraz Wosku w odcieniu Havana nie widać żadnej różnicy. Rezultat był na tyle zadowalający, że postanowiłem od razu zrobić na butach lustro. Byłem ciekaw, czy sam proces i efekt będą porównywalne na obu butach: oryginalnym i po zabiegach regeneracyjnych. Przygotowanie wysokiego błysku okazało się łatwiejsze niż przypuszczałem.

8a

10a

11a

Co więcej udało mi się nadać im trochę pazura, bowiem w ostrym świetle czerwień przebija się w marmurowym układzie spod brązowego koloru butów. W całej tej operacji nie obyło się bez błędów, mogłem robić próby na skórze, lepiej dobierać proporcje, ale na szczęście środki Saphira szybko wybaczają wspominane wpadki. Ponowna aplikacja kremów do renowacji jest bardzo łatwa, a efekt końcowy – trwały.

Jestem zachwycony łatwością, z jaką udało mi się odrestaurować moje buty – po zarysowaniu nie ma śladu. Zresztą, sami zobaczcie.

1a

5a

Wit

Pięknie dziękujemy za nadesłany materiał, zachęcając jednocześnie pozostałych użytkowników do dzielenia się swoim doświadczeniem na łamach naszego bloga. Ciekawy, wartościowy materiał zawsze z miłą chęcią upublicznimy, a Klienta nagrodzimy :)

Multirenowacja.pl

  • river

    Dobry, konkretny materiał.
    Założę się że niewielu użytkowników wpadłoby na pomysł ze szlifowaniem. Raczej „szpachlować” by próbowali ;-)
    Co by nie podnosić sobie ciśnienia różnicą w odcieniu (i zabawą z dobieraniem koloru) to oba buty solidarnie bym zeszlifował.

    Brakuje jeszcze linka do pada do szlifowania (ułatwienie dla leniwych).
    Fajnie, że ci „nie leniwi” nagrodę za taki materiał dostali…

    • Generalnie takich zaawansowanych zabaw nie polecamy wszystkim. Łatwo coś zepsuć. Klientom bez doświadczenia polecamy raczej oddać buty do renowacji w ręce fachowców. Na rynku pojawia się coraz więcej firm, które robią naprawdę dobre renowacje i pracują na wysokiej klasy środkach. Aczkolwiek, jak ktoś lubi wyzwania i nie boi się ryzyka to satysfakcja z takiej roboty jest niesamowita :)

      • river

        Celna uwaga w kwestii tak głębokiej ingerencji- poziom zaawansowania high level.
        Mimo to dobrą instrukcją byłby jakiś tutorial na youtube…

  • Ksama

    Szacunek dla autora. Trzeba mieć cojones, żeby tak papierem ściernym po bucie… :)

    • Oj trzeba! Dlatego lepiej się 3x zastanowić i w razie wątpliwości skorzystać z usługi u dobrego fachowca :) Nie każda skóra pozwala też na takie renowacje. Najłatwiej i najlepiej pracuje się z wysokiej klasy naturalnymi skórami cielęcymi.

    • river

      Może autor ma jakieś doświadczenie np. ze szpachlowaniem i lakierowaniem samochodów lub jakiś elementów. W takim przypadku to dobre odprężenie. Inaczej można sobie podnieść adrenalinę- prawie jak sport ekstremalny ;-)

      • softshell

        nic z tych rzeczy:) Adrenalina była;) Mała rada z mojej strony – trzeba uważać na tarcie przy szwach na cholewce, szczególnie, gdy mowa o butach typu oksfordy i brogsy :)

        • river

          Pamiętam jak miałem problem z przesuszoną skórą na butach o nietypowym kolorze i nie chciałem wkraczać z środkami, które ten kolor mogłyby zmienić. Po pierwszym zabiegu poleconym preparatem Saphir Creme Universelle (zapewne zgadniecie przez kogo) nie wyglądało to lepiej… był lekki skok adrenaliny pt. czy muszę zastosować coś innego- co może zmienić kolor? Ale druga aplikacja rozwiązała problem. Człowiek by chciał od razu a to tak nie działa.
          Generalnie zawsze jest jakiejś wyjście…

          • softshell

            :) No ja się tak rozpędziłem, że kusi mnie zmiana koloru w kolejnej parze, choć wiem że znacznie trudniejsze wyzwanie;)

          • river

            Masz tyle tutoriali, dostęp do środków i w razie czego fachowe porady że żal nie spróbować.
            Ja w głowie mam dwa projekty- kolor szary (balmorale) i zielony (loafersy). Oba z patynowaniem. Klucz to kupić odpowiednie buty… Co do samego procesu zmiany koloru to podejmowałem się bardzo ambitnych projektów bazując tylko na tutorialach, albo bez nich…

            Patrząc na to co zrobiłeś powyżej to nie będzie trudniejsze…

          • softshell

            Będzie ciekawie. Trzymam kciuki przy obu modelach! :)

    • softshell

      Dzięki:) Dzięki odpowiedniej ziarnistości papieru ścieranie odbywa się stopniowo i nie tracimy wtedy kontroli.

  • Jędrzej Grabowski

    Podziwiam odwagę autora :P

  • Henryk Wspaniały

    Super efekt i robotka! tak mysle, czy konieczne bylo starcie calego noska ? moze wystarczylaby ryska z marginesem i po nalozenu barwnika pommadier by to wyrównał ?
    Skoro robiles caly nosek, mogles zaszalec, zetrzec tez drugi i sprobowac delikatna patynke stworzyc :D

    • softshell

      Po popełnieniu tego tekstu tak właśnie zrobiłem. Buty mają teraz na noskach odcień podobny do museum calf jak w merrminach:)

Nasze marki